Przejdź do głównej treści
    Darmowa wysyłka od 100 zł!
  • Kup przed: a wyślemy Twoje zamówienie jeszcze dziś!
    h m s Złóż zamówienie teraz, a paczka zostanie wysłana Przepraszamy, nie możemy wysłać Twojego zamówienia dzisiaj.
Szybka wysyłka w 24h
Setki pozytywnych opinii
Nordyckie motywy
Trwałość na lata
  • Szybka wysyłka w 24h
  • Setki pozytywnych opinii
  • Nordyckie motywy
  • Trwałość na lata
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Uzbrojenie nordyckich wojowników

  • autor: Sonia Grodek
  • dodano: 28-12-2022
Uzbrojenie nordyckich wojowników

Hełmy z rogami? Młot Thora? Okazuje się, że niewiele wiemy o prawdziwym uzbrojeniu nordyckich wojowników. O wiele więcej jest stereotypów, z którymi czas się rozprawić...

 

Hełmy Wikingów – ale nie z rogami...

Nordyccy wojownicy, a nawet ich kobiety w charakterystycznych hełmach z rogami to pierwsze, co nasuwa się większości osób na myśl o Wikingach. Niestety, przekazy historyczne nic o takich hełmach nie mówią. 80 lat temu doszło natomiast do tragicznej pomyłki podczas wykopalisk w duńskim Viksø. Rzeczywiście znaleziono tam niesamowity, rogaty hełm, który oceniono na mniej więcej tysiącletni. Dopiero niedawno okazało się, że w rzeczywistości ma ok. 2900 lat i pochodzi z Bliskiego Wschodu. Niektórzy badacze spierają się, że tak naprawdę Wikingowie mogli używać takich hełmów, ale raczej w celach obrzędowych. Na pewno w nich nie walczyli.

Jak więc wyglądały hełmy Wikingów? Co ciekawe, do niedawna zachował się tylko jeden z nich. Odkryty w 1942 roku w Gjermundbu w Norwegii, z migdałowatym wykrojem oczu i owalnym czepcem przypomina nieco hełmy starożytnych Greków. Niedługo później bardzo podobny hełm znaleziono podczas budowy wodociągu w mieście Yarm na północy Anglii. Do dziś te dwa to jedyne zachowane przykłady tego, jakie hełmy nosili Wikingowie.

Jaką bronią walczyli w Skandynawii?

Nie dalej jak latem 2022 roku pracownik muzeum wojskowego w Białymstoku podczas urlopu znalazł w jeziorze miecz „typu wikingskiego” z X wieku. To nie jest jedyny taki przypadek w Polsce, a podobne artefakty co i rusz są znajdowane na całej północy Europy. Jakie miecze nosili Wikingowie? Najczęściej jednoręczne, o ostrzu mierzącym od 70 do 90 cm. Choć Wikingowie kojarzą się z nieokrzesanymi barbarzyńcami, ich broń tego nie odzwierciedla. Obok „zwykłych” mieczy występuje też sporo misternie zdobionych: z okuciami ze złota, rzeźbionego drewna i srebra. Pojawiają się motywy dekoracyjne, a nawet runy.

Według danych zamieszczonych na stronie Muzeum Historii Kultury w Oslo zgodnie z prawem Wikingów każdy wolny człowiek musiał posiadać broń. Jeśli jej nie miał, to płacił karę. Biedota walczyła tym, co miała pod ręką: toporami czy nożami służącymi im na co dzień do pracy. Korzystano też z kijów i kamieni.

A co z toporami?

Szalony wojownik z toporem to kolejne skojarzenie, jakie mamy ze Skandynawią z czasów średniowiecznych. Słusznie? Chyba tak, bo poza wspomnianymi już toporkami roboczymi w Skandynawii znajduje się też sporo misternie rzeźbionych, wojennych toporów. Często jest to tzw. topór duński, jakiego używano mnie więcej od IX do XI wieku. Jego charakterystyczny, łukowaty kształt bardzo przypomina młot Thora. Jak podaje Królewska Zbrojownia w Leeds, takie młoty również pełniły jedynie funkcję obrzędową (biżuteria, element rytuałów, ornament). W walce zastępowały je zdecydowanie praktyczniejsze topory i miecze. Typowy „duński topór” można zobaczyć w herbie Norwegii.

Herb Norwegii

Wiking z włócznią?

Ta sama Królewska Zbrojownia w Leeds podaje, że wbrew mitowi najpowszechniejszą bronią wśród Wikingów nie był miecz ani topór, lecz włócznia. Przykład z epoki wykonany ze srebra i żelaza można znaleźć na stronie Muzeum Brytyjskiego, ale to tylko jeden z dziesiątków rodzajów różnorodnego uzbrojenia tego typu, jakie nosili Wikingowie. Broń o tyle praktyczna, że nadawała się zarówno do walki, jak i podczas polowań. Tak jak młot z Thorem, tak włócznia Gungnir kojarzy się z Odynem i przewija się w wielu związanym z nim mitach.